Autor Wątek: Niestandardowe zaburzenia  (Przeczytany 2569 razy)

jasenadzieja

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Niestandardowe zaburzenia
« dnia: Marzec 28, 2015, 05:57:57 pm »
Jestem z Krakowa. Moje problemy są bardzo niesztampowe... Ale jestem w desperacji i liczę po cichu na jakąś pomoc.. radę. Całe życie byłam gruba. Nie jadłam dużo, ale jadłam niezdrowo. A miałam zawsze wolniejszą przemianę materii, niż inni. Dużo wolniejszą. Tyłam około 10 kilo rocznie, w sumie mając 15 lat ważyłam 130 kg. Potem mnie przebadali.. włączyli euthyrox... a ja zaczęłam rozpaczliwą głodówkę o normalność. I wtedy zaczęły się moje problemy z głową. Zaczął się mój potworny głód i potworna potrzeba jedzenia. Nie złamałam diety (max.800 kcal) przez 14 miesięcy i schudłam na niej 70 kg. Moja idealna waga to 60. Ale jedzenie stało się moją jedyną myślą, życie - życiem od posiłku do posiłku, bez znajomych, potem doszło do tego, ze zaczęłam wpadać w histerie w sklepach nad chlebem i tak dalej, tak zaczęłam marzyć o jedzeniu. Kiedy zbiłam te 70 kilo zaczęłam się rzucać na jedzenie i byłam w stanie zjeść o wiele wiecej, niż kiedykolwiek przed dietą. Nie wiem, gdzie to się pomieściło. Potem próbowałam zostać bulimiczką, ale nie wyszło. Przeplatałam rzuty głodówkami, ale i tak w 3 tygodnie przytyłam 20 kilo. Próbowałam je zrzucić, ale nie miałam sił na dietę, wytrzymywałam na niej tydzień po czym ją łamałam. I nie udało mi się schudnąć nic.. a nawet przytyłam jeszcze kilka kilo przez ostatnie pół roku. Myślę tylko o jedzeniu. Nie mam już znajomych, bo nie mogę patrzeć, jak ktoś je. Moim najwiekszym problemem jest chleb i drożdżówki - wszystko, co da się kupić w piekarni. Wszystko inne mogłoby nie istnieć. Ale zjedzenie 7 drożdżówek naraz, czy całego chleba nie jest żadnym problemem. Myślę tylko o tym. Boję się każdego dnia, że nie wytrzymam i złamię dietę (teraz jestem na Dukanie, ale na nabiale przytyłam, więc ograniczyłam to do białek jaj i mięsa). Muszę się ogromnie pilnować. Teraz ważę 81 kg. Jestem ciągle głodna, na widok pieczywa dostaję kompletnego świra. TAK, chodzę na terapię, ale nie pomaga mi, nie jest mi lżej, chociaż uczestniczę w niej ponad pół roku. Antydepresanty też nie pomagały. Dodatkowo wyniki tarczycy i reszty mam już w miarę ok. Nie miałam okresu od ponad roku, ale z badań nic nie wychodzi. Obecnie nie biorę już zadnych leków, nawet euthyroxu. Jestem bardzo niespokojna, źle sypiam, nie mogę się skupić na nauce, a mam dopiero 20 lat. Nie zasłużyłam sobie w czasie życia na takie potworne tycie. Teraz okej... 7 drożdżówek naraz to jest b. dużo... ale po takim wieczorze na drugi dzień mam 4 kilo więcej, czasem 5. W ciągu 1 wieczora... Mam ogromne wahania wagi. A ogólnie mój organizm tyje nawet na 1500 kcal. Marzę o nadczynności tarczycy, ale to pewnie niemożliwe. Błagam, niech mi ktoś pomoże i przyspieszy mój metabolizm!!! Dodatkowo marzę o tym, żeby ktoś zabrał ode mnie to pragnienie jedzenia, zwłąszcza chleba i drożdżówek. Jestem raczej bardzo racjonalna i średnio podatna na hipnozy, ale jestem zdesperowana i gotowa na wszystko, błagam... Może ktoś potrafiłby mnie zahipnotyzować i zabrać ode mnie te pragnienia? Nie mam pieniędzy... Jestem studentką i ledwo wiążę koniec z końcem, ale ktoś, kto mi pomoże... daruje mi nowe życie. Mam dopiero 20 lat, a niczego nie doświadczyłam... teraz właściwie wegetuję od posiłku do posiłku, a nie żyję. Nie mam żadnych relacji, nie mam nic... a mogę stracić, nawet i to, co mam. Błagam... pomóżcie. Terapię oczywiście będę kontynuować.. ale wątpie, że to coś zmieni.

Anabella

  • EKSPERT na FORUM
  • Jr. Member
  • ******
  • Wiadomości: 92
    • Zobacz profil

jasenadzieja

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Niestandardowe zaburzenia
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 29, 2015, 08:52:39 am »
Anabello, przede wszystkim dziękuję, że przeczytałaś, bo trochę się rozpisałam...

czytałam ten artykuł, znalazłam go wcześniej i wysłałam maila do tego Pana.. ale narazie cisza, odpowiedzi brak.. może jeszcze jakieś pomysły?

januli

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
    • film reklamowy
Odp: Niestandardowe zaburzenia
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 19, 2015, 09:04:49 pm »
Spróbuj poukładać to sobie, może np. jeśli będzie pokusa, by zjeść byle co, powiedz stanowczo NIE i zajmij się czymś, bieganie, zapisz się na siłownie. Wysiłek produkuje endorfiny.

jasenadzieja

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Niestandardowe zaburzenia
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 20, 2015, 08:15:14 pm »
Januli - czuję się słaba fizycznie, poza tym nienawidzę sportu. Zmuszam się do roweru treningowego co drugi dzień, ale o bieganiu mogę zapomnieć. Nie umiem się skupić na niczym, wiec cięzko się zajmować... Jak przychodzi "TO" to człowiek traci poczucie rzeczywistości. Chcę się pozbyć tego pragnienia... Ale sama nie dam rady.