collapse

Autor Wątek: Koszmary  (Przeczytany 2737 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Natalie

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Koszmary
« dnia: Maj 15, 2013, 11:01:33 pm »
Mieliście kiedyś koszmary w LD? Przyznam, że ja miałam raz, Boże, to było okropne. Żadnym możliwym sposobem nie mogłam się przebudzić, cały czas to trwało i trwało i trwało... Jak sobie to teraz przypomnę to czuję zimny pot na plecach... Dopiero po fakcie dowiedziałam się, że jedynym sposobem na przerwanie koszmaru jest rozmowa z własnym prześladowcą. Nie wiem czy następnym razem się na to zdobędę...



Forum ezoteryczne i afirmacje

Koszmary
« dnia: Maj 15, 2013, 11:01:33 pm »

LaosC

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Koszmary
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 16, 2013, 11:19:56 am »
Ja z początku myślałem, że koszmary w LD to będą fajne. Naprawdę, spodziewałem się, że będę zabijać jakieś straszne potwory, a okazało się, że jak miałem koszmar to było, jak mówisz, straszliwe przeżycie. Czułem jakieś piski w uszach, wszechobecny strach, aż odechciało mi się dalej brnąć w LD, trwało to trochę czasu, zanim znowu do tego wróciłem. Nauczyłem się, że podczas koszmaru należy być maksymalnie wyluzowanym, wtedy to wszystko jakoś lepiej wygląda:D
Umysł to potęga

Natalie

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Koszmary
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 16, 2013, 11:55:57 am »
Może i Tobie jest łatwo powiedzieć "być wyluzowanym", ale jak miałam ten świadomy koszmar to nigdy nie czułam się tak sparaliżowana strachem. Ale może właśnie o to chodzi, o przełamanie swojego strachu, o walkę z tym... Jeśli pokonamy strach we śnie, może pokonamy go też w realnym życiu?

Damian

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Koszmary
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 16, 2013, 08:49:41 pm »
Koszmary są właśnie tym co może odstraszyć od LD. Jednak należy je przełamać. Pamiętam jak ja miałem koszmar i się przebudzam z LD. Wszystko fajnie, rozglądam się po pokoju, a w drzwiach stoi postać, która goniła mnie w koszmarze z którego się niby wybudziłem, to było potworne przeżycie. I właśnie po jakimś czasie odkryłem, że często obudzenia z świadomego koszmaru są pozorne, bo wydaję się nam, że się budzimy, a sen trwa nadal.
Eterna Amistad...

Alicja

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Koszmary
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 29, 2013, 01:22:54 am »
Ja mialam kiedys sen, w ktorym szatan zabil mi mame, tate i siostre czyli wszystkich kogo mialam. Sen byl bardzo realistyczny bo az plakalam! Byl przerazajacy. Wszystko dzialo sie w piekny letni sloneczny dzien. Wielka drabina byla oparta o cala wysokosc domu. Nikt jednak nie przybiegl mi pomoc. Mialam biblie i wode swiecona. Kiedy chcial i mnie zabrac zdazylam go pokonac. Uplakana i cala w "śpikach", zanosilam sie jak male dziecko, raz dwa poszlam do pokoju rodzicow sprawdzic czy mama spi. Masakra... Wiem, ze moje sny cos znacza, moze nie kazdy. Cos w tym musi byc. Masakra. :/

Ewa13

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
Odp: Koszmary
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 21, 2013, 10:21:36 am »
Teoria żeby porozmawiać ze swoim prześladowcą w takim śnie, u mnie się nie sprawdza, bo u mnie nigdy nie ma prześladowcy. W moich koszmarach na jawie, jest tylko okropne odczucie wszechobecnego zła i strachu, jestem cała zdrętwiała i wystraszona mimo, że nie widać nigdzie realnego niebezpieczeństwa. Z takiego snu bardzo trudno mi jest się wybudzić, prawie zawsze w nim krzyczę na całe gardło, wiedząc że obok śpi mąż i próbuje dosięgnąć jego ręki, aby pomógł mi się obudzić. Jak wiadomo nigdy mi się to nie udaje, muszę sama się z tego snu wyrwać. Potem zawsze jestem bardzo roztrzęsiona, chociaż nie wiadomo co mi się tak naprawdę przydarzyło.

lacrimosaVe8

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Koszmary
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 19, 2014, 10:05:51 pm »
Może jestem dziwna, ale uwielbiam sny w których ktoś mnie ściga, albo próbuje zrobić coś złego.
Ostatnio śniła mi się apokalipsa i chodzące trupy w szpitalu. Próbowałam się stamtąd wydostać, ale tylko wbiegłam w ślepy zaułek. W desperacji wbiegłam w pierwsze lepsze drzwi i znalazłam się w mini-apartamencie, najwyraźniej należącym do jakiegoś lekarza. Wyjrzałam przez okno. Było pięknie, ale zbyt wysoko, żeby tam wyskoczyć. Usłyszałam, że ktoś wchodzi do pokoju - i wiedziałam że to będzie chodzący trup, wyglądający jak lekarz. Do końca snu ukrywałam się przed nim w jego własnym apartamencie. Bałam się i nie miałam świadomości, że to sen, bo wszystko wyglądało realistycznie. Nawet wydawało mi się, że rozpoznawałam słowa piosenki, której słuchał i czułam perfumy, których użył. Całą sytuacja była straszna, ale tylko kiedy sen trwał. Po przebudzeniu czułam się wypoczęta i zadowolona z tego, że go śniłam. I mam tak z większością koszmarów.
newbielink:http://www.noraco.pl/o-firmie [nonactive] | newbielink:http://noraco.pl [nonactive]

 

* Użytkownik

 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?