collapse

Autor Wątek: Najlepsza technika dla początkujących?  (Przeczytany 6555 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Justyna

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Najlepsza technika dla początkujących?
« dnia: Wrzesień 30, 2013, 11:44:58 am »
Jaka jest według Was najlepsza technika medytacji dla początkujących?



Forum ezoteryczne i afirmacje

Najlepsza technika dla początkujących?
« dnia: Wrzesień 30, 2013, 11:44:58 am »

Niranjani

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 03, 2013, 01:46:30 am »
Jest taka technika dla początkujących, która nazywa się Simply Meditation - Prosta Medytacja
Praktyka ta składa się z kilku elementów i trwa od 20 do 30 min - dwa razy dziennie.
Jest głęboko odprężająca, uspakajająca - przywołuje uczucie miłości i bezpieczeństwa.
Tą technikę medytacyjną opracowali wielcy znawcy tematu .
 Aby się jej nauczyć trzeba ukończyć kurs, który trwa kilka godzin .
Tu można poczytać więcej o tej medytacji   -   www.simplymeditationhale.com

Nawiązując do Twoich innych rozważań to jako nauczyciel technik medytacyjnych nie polecam takich metod jak hipnoza itp.,a szczególnie kobietom w ciąży. Nie polecam również takiej muzyki jak tehno, rap czy podobne ponieważ wpływają negatywnie i na płód i na matkę - powodują nadpobudliwość,  niepokój, a nawet i inne problemy ze zdrowiem.

pozdrawiam ciepło Niranjani
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2014, 12:04:21 am wysłana przez Niranjani »

Klaudiusz Emmerle

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 173
  • Indywidualne i grupowe sesje hipnoterapii.
    • Zobacz profil
    • www.hypno.pl
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 13, 2014, 12:29:35 pm »
Nawiązując do Twoich innych rozważań to jako nauczyciel technik medytacyjnych nie polecam takich metod jak hipnoza itp.,a szczególnie kobietom w ciąży.

Bardzo ciekawi mnie, dlaczego tak sądzisz?
I co w takim razie powiesz na temat bezbolesnych porodów dzięki hipnozie, czyli ogromnej gałęzi wiedzy z zakresu hipnoterapii zajmującej się właściwie wyłącznie technikami hipnotycznymi dla kobiet w ciąży...?

www.hypno.pl - moja strona o hipnozie i hipnoterapii.

muninszaman

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Usługi i szkolenia huny online
    • Zobacz profil
    • Blog Munina
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 14, 2014, 01:31:51 pm »
Jaka jest według Was najlepsza technika medytacji dla początkujących?

Akurat tak się złożyło, że uczę m.in i medytacji i czuję, że mogę coś na ten temat powiedzieć z własnej praktyki.
Najważniejszym ćwiczeniem medytacyjnym jest ćwiczenie związane z koncentracją, jak tybetańskie "szine". W hunie podobna praktyka nazywa się "nalu" i można na jej temat przeczytać w książce "Szaman miejski" Serge'a Kahili Kinga.
Wiele osób wchodzi w różne praktyki bez rozwoju koncentracji. Skutkiem tego albo są one słabe, ale szkodliwe, bo rozpraszają uwagę.
Początkujący może wykonywać też Gyan Mudrę - ona rozwija również skupienie, opis można znaleźć w internecie.
Musisz poczuć się na samym początku stabilnie i pewnie. Techniki powinny być łatwe i stopniowo wprowadzać coraz więcej elementów.
To jak w każdej dziedzinie: najpierw proste podstawy. Po koncentracji oddech - spokojny, rozluźniający, nauczyć się tego. Relaksacja oddechowa.
Powolutku, zero pośpiechu. Musisz czuć się dobrze, jeżeli ma to działać. Pracuj jakby od niechcenia.
Radzę początkującym również nauczyć się ćwiczeń takich, jak zhuanzhuang.
https://www.youtube.com/watch?v=fxkJkTDNRXg&list=PL16ED3823BD5F0E36
Podstawową sprawą jest spokój/stabilność ciała. Pozycja powinna być stabilna, pewna i prawidłowa. W medytacji siedzącej polecam pięciopunktową pozycję z tybetańskiej tradycji bon, można ją znaleźć w książce "Przebudzanie świętego ciała".
I  co uważam za istotne na dłuższą metę: ktoś, kto uczy. Kto ma doświadczenie i będzie w stanie poprowadzić bezpiecznie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2014, 01:35:54 pm wysłana przez muninszaman »
Uzdrów swoje pieniądze, związek, ciało i psychikę, relacje towarzyskie i rodzinne oraz duchową ścieżkę! Metody huny wg Serge'a Kahili Kinga na odległość, Akademia Huny: www.muninszaman.blogspot.com

Niranjani

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 29, 2014, 11:11:42 pm »
Cytuj
,,Bardzo ciekawi mnie, dlaczego tak sądzisz?
I co w takim razie powiesz na temat bezbolesnych porodów dzięki hipnozie, czyli ogromnej gałęzi wiedzy z zakresu hipnoterapii zajmującej się właściwie wyłącznie technikami hipnotycznymi dla kobiet w ciąży...?"

Jest to rozległy i skomplikowany temat i nie da się tego dogłębnie wytłumaczyć w kilku zdaniach.
Powiem jednak tak :
 wiedza dzieli się na boską i akademicką.
Leczenie kobiet w ciąży metodą hipnozy narusza prawa natury.
Wiadomo również, że za każdym problemem czy chorobą człowieka stoi prawo Karmy czyli efekt przeszłych popełnionych błędów.
Ten proces można chwilowo zatrzymać lub przesunąć, ale prędzej czy później Karma i tak powraca - czasami ze zdwojoną siłą lub w innym podobnym problemie lub obszarze ciała. Chyba, że... ktoś tą Karmę weźmie na siebie, ale to już inna bajka.

Mistrzowie mówią - nic na tym świecie nie jest złe, ani dobre.
Wszystko to doświatczanie i nauka, a więc miłej nauki ...

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2014, 02:37:07 pm wysłana przez Niranjani »

Klaudiusz Emmerle

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 173
  • Indywidualne i grupowe sesje hipnoterapii.
    • Zobacz profil
    • www.hypno.pl
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 02, 2014, 06:35:37 pm »
Cytuj
,,Bardzo ciekawi mnie, dlaczego tak sądzisz?
I co w takim razie powiesz na temat bezbolesnych porodów dzięki hipnozie, czyli ogromnej gałęzi wiedzy z zakresu hipnoterapii zajmującej się właściwie wyłącznie technikami hipnotycznymi dla kobiet w ciąży...?"

Jest to rozległy i skomplikowany temat i nie da się tego dogłębnie wytłumaczyć w kilku zdaniach.
Powiem jednak tak :
 wiedza dzieli się na boską i akademicką.
Leczenie kobiet w ciąży metodą hipnozy narusza prawa natury.
Wiadomo również, że za każdym problemem czy chorobą człowieka stoi prawo Karmy czyli efekt przeszłych popełnionych błędów.
Ten proces można chwilowo zatrzymać lub przesunąć, ale prędzej czy później Karma i tak powraca - czasami ze zdwojoną siłą lub w innym podobnym problemie lub obszarze ciała. Chyba, że... ktoś tą Karmę weźmie na siebie, ale to już inna bajka.

Mistrzowie mówią - nic na tym świecie nie jest złe, ani dobre.
Wszystko to doświatczanie i nauka, a więc miłej nauki ...

Aaa. Rozumiem. W takim razie zgódźmy się, że się nie zgadzamy. Zadając moje pytanie sądziłem, że Twoje wątpliwości są natury merytorycznej i w trakcie dyskusji będzie można coś wyjaśnić…

Ponieważ jednak to co mówisz wynika z religii, a nie z jakichkolwiek realnych przesłanek, to w porządku. Jestem bardzo wielkim zwolennikiem swobody religijnej i uważam, że każdy człowiek ma prawo wyboru swoich wierzeń, nawet jeśli są kompletnie bzdurne (mam tu oczywiście na myśli ludzi oddających cześć latającemu potworowi spaghetti na przykład) :)

Także podsumowując temat: Ty pozostaniesz przy wierze, że hipnoza dla kobiet w ciąży narusza „prawa natury” ponieważ tak mówią twoje przekonania religijne, ja zaś powiem: wiadomo również, że hipnoza jest całkowicie nieszkodliwa i bardzo, ale to bardzo pożyteczna. Choć nie. Wróć. Proszę wykreślić ostatnie zdanie, ponieważ sformułowanie „wiadomo również” jest swego rodzaju manipulacją sugerującą czytającemu, że ma do czynienia z szeroko znanym i sprawdzonym faktem, który po prostu jest mu nieznany, tym samym ustawiając mówiącego w pozycji wiedzącego więcej autorytetu, któremu należy się podporządkować.

Sformułujmy więc ostatnie zdanie inaczej - wiedzę można podzielić na dwie kategorie: empiryczną (czyli taką, którą każdy właściwie może zadawszy sobie nieco trudu sprawdzić i zweryfikować) oraz wyobrażoną, co do której żadnych dowodów na to, że jest prawdziwa nie ma.

Wiedza empiryczna na temat hipnozy i hipnoterapii potwierdza, że jest ona całkowicie nieszkodliwa dla kobiet w ciąży i nienarodzonych dzieci (i wszystkich innych osób poddających się tego typu zabiegom, jeśli chodzi o ścisłość). Natomiast, co do wiedzy wyobrażonej, głosu z różnych przyczyn zabierał nie będę.

Tym samym tu właśnie zakończmy całą dyskusję, bo dalsze wałkowanie tematu jest kompletnie bezcelowe – religijne argumenty nie przekonają kogoś myślącego empirycznie, a logiczne argumenty nie są w stanie zmienić punktu widzenia kogoś patrzącego na świat przez pryzmat wierzeń.
www.hypno.pl - moja strona o hipnozie i hipnoterapii.

Niranjani

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 04, 2014, 08:50:48 pm »
Ciągle doświadczam i uczę się.
Klaudiusz widzę, że jesteś inteligentnym człowiekiem.
Bóg żyje w człowieku - to prawda czy nie ?
Czy to jest wiedza empiryczna czy wyobrażona ?


Ciepło pozdrawiam N.
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2014, 10:38:33 pm wysłana przez Niranjani »

Klaudiusz Emmerle

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 173
  • Indywidualne i grupowe sesje hipnoterapii.
    • Zobacz profil
    • www.hypno.pl
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 06, 2014, 02:18:05 pm »
Na pytanie czy „prawdą jest, że bóg żyje w człowieku” mogę tylko odpowiedzieć „nie wiem”. Ja tego nie wiem, Ty tego nie wiesz i nikt tego nie wie. Empirycznych dowodów istnienia czy nie istnienia boga zupełnie nie ma. Czyli już samo użycie słowa „bóg” z założenia zabiera nas z płaszczyzny empirii w świat wierzeń i wyobrażeń.

Wdałem się z Tobą w dyskusję, ponieważ pisząc zdanie „Leczenie kobiet w ciąży metodą hipnozy narusza prawa natury” mówisz coś negatywnego, co potencjalnie może wzbudzić w kimś strach, a mówiąc to opierasz się wyłącznie na własnych wierzeniach, które na dodatek nie mają przełożenia na żadne realne fakty. I jednocześnie mam wrażenie, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak efekt może mieć to, co mówisz…

Wyobraź sobie taką hipotetyczną sytuację: kobieta zachodzi w ciążę, i myśli o bezbolesnym porodzie dzięki hipnozie. Zaczyna szukać informacji w internecie i trafia na Twój wcześniejszy wpis. Przekonujesz ją, tym, co napisałeś/napisałaś i owa kobieta rezygnuje z tego pomysłu. Kilka miesięcy później rodzi w sposób naturalny, a z powodu bólu i szoku dostaje depresji poporodowej i zabija swoje dziecko. Gdyby skorzystała z hipnoterapii nigdy by do tego nie doszło, bo każdy dobry hipnoterapeuta pracując z kobietą w ciąży z automatu przeprowadza terapię zabezpieczającą przed depresją poporodową (a na dodatek rodząc przy pomocy hipnozy nie było by bólu i szoku)…

I właśnie taki jest cel całej mojej gadaniny – uświadomienie Ci, że każdy nasz najmniejszy czyn czy słowo może mieć całkiem realne konsekwencje. Wierz sobie w co Ci się tylko podoba – energię, boga żyjącego w Twoim wnętrzu, myślący wszechświat czy nawet w latającego potwora spaghetti, ale kiedy Twoja wiara każe Ci powiedzieć coś, co może bardzo skrzywdzić innych ludzi, warto jest zatrzymać się na chwilę i przemyśleć, czy aby na pewno chce się to powiedzieć…
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2014, 01:41:43 pm wysłana przez Klaudiusz Emmerle »
www.hypno.pl - moja strona o hipnozie i hipnoterapii.

Niranjani

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 18, 2014, 11:53:21 pm »
Tak naprawdę, żadna z dziedzin ezoteryki nie jest empiryczna. Zawsze pozostaje coś co jest ponad tym co rozpoznawalne, coś co pozwala działać tylko do pewnego stopnia, a dalej jest tajemnica - ezoteryka. Nie tylko mistrzowie, święci, ale i wielcy naukowcy wiedzą, że istnienie świata, wszechświata oraz człowieka na Ziemi wypływa daleko ponad potocznie zwaną  empirykę. Einstein np. był fizykiem, a wierzył w Boga.
Był fizykiem teoretykiem, a wiec wszystkich odkryć dokonał poprzez rozpoznanie wewnętrzne i wyobrażenie. Einstein powiedział np. - Bóg na pewno nie grał w kości kiedy tworzył  świat. A w jakie ramy możemy ująć tkz. cuda ? Można je zobaczyć, czasami zmierzyć, zważyć lub sfotografować (sama byłam świadkiem wielu nadprzyrodzonych zjawisk), a nie da się tego naukowo wytłumaczyć ani zrozumieć. Wiedzą to tylko te istoty, które tego dokonują poprzez boską siłę miłości. A ponieważ wierzą oni niezachwianie w Boga, stąd też posiadają taką moc i rozpoznanie prawdy. Ludzkość  utraciła swoje duchowe połączenie ze Stwórcą, dlatego istnieje tyle cierpienia, chorób i wypaczeń wszelkiego typu jak chociażby zabijanie dzieci przez matki. Dzisiaj poszukuje się szybkich sposobów na usunięcie problemów i chorób, ale niewielu ludzi tak naprawdę chce siebie zmienić, aby nie przyciągać tego wszystkiego. A dopóki tak będzie wszelkie formy uzdrawiania są chwilowe i daremne. Jezus kiedy uzdrawiał ludzi mówił - idź i nie grzesz więcej, aby nie spotkało cię jeszcze co gorszego, a dobry chirurg zawsze mówi - ja zrobiłem wszystko co w mojej mocy, operacja się udała, a reszta w rekach Boga.

olka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 06, 2014, 08:41:03 am »
Co byście polecili osobie, która dopiero zaczyna swoją przygodę z medytacją i pomimo wielu prób nie udaje się jej medytować. Z czego to może wynikać?

Niranjani

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 11, 2014, 09:56:54 pm »
Co byście polecili osobie, która dopiero zaczyna swoją przygodę z medytacją i pomimo wielu prób nie udaje się jej medytować. Z czego to może wynikać?

Powody mogą być różne lub kilka na raz, ale nie przejmuj się tym i nie zrażaj - początki czasami takie są  :) .
Jeżeli ktoś naprawdę chce medytować to prędzej czy później będzie.
Są przypadki, że ktoś na początku nie jest w stanie sam medytować, ale może to robić w grupie. Więcej na ten temat znajdziesz tu: http://forumezoteryczne.pl/medytacja/medytacja-grupowa-opinie/
Spotkania są bezpłatne, tylko musisz sprawdzić czy w Twojej okolicy jest taka grupa. Z kąd jesteś  ?


pozdrawiam N.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2014, 09:52:29 pm wysłana przez Niranjani »

bluecup

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 42
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 09, 2014, 11:29:19 am »
na stronce gerelaxis.pl znajdziesz info o metodach i technikach relaksacji, medytacji itd. :)

magik

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 43
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 30, 2014, 11:16:38 am »
a co sądzicie o tych nagraniach relaksacyjnych gerelaxis?

Klaudiusz Emmerle

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 173
  • Indywidualne i grupowe sesje hipnoterapii.
    • Zobacz profil
    • www.hypno.pl
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 08, 2014, 05:31:27 pm »
Tak naprawdę, żadna z dziedzin ezoteryki nie jest empiryczna.

I tutaj całkowicie się z Tobą zgadzam. Ezoteryka i nauka nie mają ze sobą nic wspólnego. Natomiast meritum naszej dyskusji jest hipnoza i hipnoterapia - a obie te dziedziny przynależą się nauce. Oczywiście bardzo wielu ezoteryków używa w jakimś stopniu hipnozy (i bardzo dobrze, bo to niezwykle pożyteczna technika), ale ostateczny głos w tej sprawie mają jednak naukowcy.

Einstein np. był fizykiem, a wierzył w Boga.
Był fizykiem teoretykiem, a wiec wszystkich odkryć dokonał poprzez rozpoznanie wewnętrzne i wyobrażenie. Einstein powiedział np. - Bóg na pewno nie grał w kości kiedy tworzył  świat.

W sprawie Einsteina: niestety bardzo wielu ludzi uważa Einsteina za osobę wierzącą, głównie dla tego, że skonfrontowany z nieoznaczonością kwantową powiedział "bóg nie gra w kości". Ale niestety była to wyłącznie językowa figura retoryczna. Tak na prawdę Einstein w liście do jednej ze swoich wielbicielek napisał: "To oczywiście kłamstwo, co czytałaś o mojej religijności; kłamstwo które jest raz po raz powtarzane. Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym jednak musiał znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka"

Gwoli prawdy i ścisłości Einstein nie był również ścisłym ateistą - jego poglądy na tematy religijne były bardzo zbliżone do panteizmu, ale daleko bardziej filozoficznego niż religijnego. Dał zresztą temu wyraz mówiąc: "Koncepcja osobowego Boga jest mi zupełnie obca i uważam ją wręcz za naiwną".

I oczywiście masz rację, że zajmował się fizyką teoretyczną więc odkryć dokonywał za pomocą rozpoznania wewnętrznego i wyobrażenia, ale później odkrycia te i wyobrażenia swoje ujmował w twarde ramy fizyki i matematyki, czym udowadniał ich realne istnienie. Gdyby robił coś innego byłby ezoterykiem a nie naukowcem. Dam Ci prosty przykład – mogę wyobrazić sobie kolor, który nie istnieje. Nie jest ani czerwony ani niebieski, ani nawet podobny do żadnego innego koloru. Mogę nadać mu nazwę i powiedzieć, że jest to kolor hippelestaczowy. I teraz mogę zrobić dwie rzeczy w zależności od tego kim jestem: jeśli jestem naukowcem, to musze udowodnić za pomocą realnych narzędzi jakim są matematyka, fizyka i optyka, że taki kolor istnieje. Muszę stworzyć równania lub narzędzia dzięki którym każdy inny człowiek na świecie będzie mógł zobaczyć kolor hippelestaczowy. Jeśli tego nie udowodnię, to ludzie wzruszą ramionami i powiedzą: kolor hippelestaczowy nie istnieje i jest wyłącznie wymysłem Klaudiusza. Jeśli udowodnię, to stanie się to częścią nauki.
Natomiast podchodząc religijnie powiem: bóg mi objawił, że jest kolor hippelestaczowy. Macie w niego wierzyć, bo tak powiedział mi bóg. I oczywiście jakaś część ludzi mi uwierzy, a za kilka tysięcy lat, kto wie czy znów nie zapłoną stosy z heretykami poddającymi w wątpliwość chwałę hippelestacza? :(

A w jakie ramy możemy ująć tkz. cuda ? Można je zobaczyć, czasami zmierzyć, zważyć lub sfotografować (sama byłam świadkiem wielu nadprzyrodzonych zjawisk), a nie da się tego naukowo wytłumaczyć ani zrozumieć.

Otóż niestety: każda tajemnica, która kiedykolwiek w historii naszego świata została rozwiązana, okazała się być niemagiczna. Wszystkie cuda zawsze w końcu okazują się być zupełnie naturalnym zjawiskiem, nieporozumieniem, przerostem wyobraźni, albo doprowadzają do żartownisia z przeźroczystą żyłką na palcu, który pokazuje ludziom „siłę telekinezy”.
Wiesz, co najbardziej zaszkodziło „cudom”? Kamery w telefonach i internet. Średniowiecze było pełne latających smoków, skrzatów, wilkołaków i pojawiających się na niebie aniołów i świętych panienek. Jakoś tak od kiedy praktycznie każdy ma przy sobie aparat lub kamerę i możliwość pokazania tego całemu światu, tego typu rzeczy przestały się zdarzać. Ciekawe czemu, prawda? A może jest tak, że tych „cudów” nie da się sfotografować, ponieważ nikt jeszcze nie wymyślił sposobu na to, żeby zrobić zdjęcie ludzkiej wyobraźni? ;)
Ale... Rozpędziłem się - piszesz, że można zmierzyć, zważyć i sfotografować cuda. Gdzie mogę znaleźć takie pomiary i fotografie???

Ludzkość  utraciła swoje duchowe połączenie ze Stwórcą, dlatego istnieje tyle cierpienia, chorób i wypaczeń wszelkiego typu jak chociażby zabijanie dzieci przez matki.

Piszesz, że ludzkość utraciła połączenie ze stwórcą ponieważ dokonuje wielu złych uczynków – gwałty, zbrodnie, morderstwa… Ale ja zapytam Cię o jedno: czy kiedykolwiek ludzkość miała takie połączenie? W najstarszych pradziejach naszego gatunku znajdujemy bowiem te same stare złe uczynki. Morderstwa, kanibalizm, niesprawiedliwość… Tak było od zawsze. Tak jest w tej chwili. I ze smutkiem stwierdzam, że tak najprawdopodobniej będzie, bo taka właśnie jest paskudna natura człowieka. Tylko ewolucja i nauka ma szansę coś zmienić w naszym zachowaniu, bo wybacz ale na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu tysięcy lat najprzeróżniejsze religie próbowały „naprawić” ludzką naturę z dokładnie zerowym skutkiem (a bardzo często nawet ze skutkiem dokładnie odwrotnym od zamierzonego). Ostatnio jest nieco lepiej – ale nie dzięki religii, tylko dzięki sądom, policji i organizacjom walczącym o sprawiedliwość społeczną. Podsumowując - jesli spojrzymy na zachowanie ludzi, to ludzkość nie utraciła połączenia z bogiem, tylko nigdy go nie miała.

dobry chirurg zawsze mówi - ja zrobiłem wszystko co w mojej mocy, operacja się udała, a reszta w rekach Boga.

Cóż – tak może powiedzieć chirurg, który jednocześnie jest osobą wierzącą. Natomiast to czy wierzy czy nie, nie ma żadnego wpływu na to, czy jest dobrym chirurgiem. Posunę się nawet dalej i powiem, że osobiście wolałbym być operowany przez dobrze wyszkolonego chirurga ateistę, który zrobi wszystko, co jest możliwe z punktu widzenia współczesnej medycyny, żeby mnie wyleczyć, a nie przez chirurga religijnego, który może nie wykonać pewnych procedur (na przykład przetaczania krwi, operacji w sobotę, czy zastosowania lasera), bo nie pozwala mu na to jego kształtowane przez religię sumienie. Najlepszy przykład tego, co może się stać kiedy mieszamy wiarę i medycynę mieliśmy w kraju całkiem niedawno – chyba wiesz kogo mam na myśli, prawda?

Ale, ale; tutaj sobie sam przerwę, ponieważ nie jest moją intencją wdawanie się w dyskusje religijne.
Powtórzę więc na koniec jeszcze raz: Twoja uwaga o szkodliwości hipnozy dla kobiet w ciąży jest niepoparta żadnym faktami i danymi naukowymi, ale ponieważ wynika z Twoich przekonań religijnych nie zamierzam jej zmieniać. Proszę Cię tylko, żebyś na przyszłość powstrzymała się od głoszenia negatywnych komentarzy odnośnie hipnozy, ponieważ hipnoza i hipnoterapia są dziedzinami naukowymi nie mającymi nic wspólnego z wiarą. Z góry dziękuje i pozdrawiam
Kem.

www.hypno.pl - moja strona o hipnozie i hipnoterapii.

Niranjani

  • EKSPERT na FORUM
  • Full Member
  • ******
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Najlepsza technika dla początkujących?
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 19, 2014, 01:10:17 am »
Witajcie kochani,
nie było mnie trochę na forum - byłam na duchowym odpoczynku za granicą (również od internetu)
a tu widzę zmianyyy :o
śliczna szata graficzna - taka ekologiczna niczym zielony ogród,ach i te pocieszne pomarańczowe gwiazdki - podziękowania dla Pana administratora  :)
i Klaudiusz (pozdrawiam ciepło:D) napisał następny odcinek powieści - Najlepsza technika dla początkujących ?
Jeżeli ktoś to naprawdę czyta, a nie tylko zagląda tu, to napiszcie coś, czy warto w ogóle pisać kolejne odcinki?  ;D
Na dziś powiem tak :
Każdy człowiek   (czy się do tego przyznaje czy nie)
najbardziej ze wszystkiego na świecie pragnie MIŁOŚĆI,
a miłość to nic innego jak Bóg - to Życie.

Życie jest darem..................Przyjmij Go
Życie jest szansą ................Weź Ją
Życie jest przygodą.............Przeżyj Ją
Życie jest celem...................Osiągnij Go
Życie jest obietnicą..............Wypełnij Ją
Życie jest wyzwaniem..........Spotkaj się z Nim
Życie jest piosenką..............Zaśpiewaj Ją
Życie jest walką...................Walcz
Życie jest grą........................Graj
Życie jest tajemnicą..............Odkryj Ją
Życie jest opowieścią o miłości....Opowiedz Ją
Życie jest obowiązkiem...............Wykonaj Go
Życie jest zagadką......................Rozwiąż Ją
Życie jest podróżą......................Ciesz się Nią
Życie jest Piękne.........................Żyj

''Just Love''
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2014, 11:07:56 pm wysłana przez Niranjani »

 

* Użytkownik

 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?