collapse

Autor Wątek: Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję  (Przeczytany 1093 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Miracle

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję
« dnia: Kwiecień 17, 2016, 06:57:15 pm »
Wbrew wszelkim pozorom to nie jakiekolwiek działania, ale zaniechanie ich powoduje, iż nasza świadomość budzi się. Przypominamy sobie prawdziwą tożsamość i powracamy do Życia Bezosobowego będącego ponownym łączeniem się z Duchem, czyli Źródłem Życia. Innymi słowy odkrywa nam się prawdziwe Życie będące poza granicami materialnych form, czasu i dualnej, fałszywej tożsamości "ja".

Dopóki wydaje nam się, że jesteśmy "kimś" tzn. posiadamy nadane nam na Ziemi imię i nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania, narodowość, status społeczny jak również płeć ciała i cokolwiek "na własność", to dryfujemy jeszcze w coraz bardziej ograniczającym i pogłębiającym się iluzorycznym śnie. Ten "sen" potocznie nazywany matrixem jest niczym innym jak więzieniem ego-umysłu, które pod wpływem fałszywej identyfikacji się z "kimś" samoczynnie generuje walkę o przetrwanie jak również coraz większą potrzebę posiadania materii i uznania lub wychwalania przez otaczające nas i pogrążające się w coraz głębszym matrixie społeczeństwo. To szaleństwo, któremu nieświadomie się poddajemy jest niemożliwe do rozpoznania przez logiczny i "uporządkowany" ego-umysł tylko i wyłącznie z jednej prostej przyczyny. Otóż wyjście z tej iluzji poprzez kolejne ego-umysłowe iluzje tworzy błędne koło w którym wszelkie próby odczytywania czy analizowania symboli niosących Światło i Prawdę stają się coraz bardziej zafałszowane. Według logiki ego-umysłu wystarczyłoby nauczyć się interpretować niektóre nazwy czy symbole kojarzone przez niego z "duchowością" i zdobyta dzięki temu wiedza uwolni nas z wszelkich ego-ograniczeń - Iluzji warunkowej miłości, lęku, chciwości, zazdrości, fałszywej skromności itp. i otworzy nam w ten sposób drogę do Nieba. Jakże złudne są takie działania. Tym bardziej, gdy posiadamy fałszywe przekonanie, iż dzięki "własnym staraniom" zdobyliśmy wyłączność na szerzenie i rozpowszechnianie iluzji mylnie postrzeganych jako duchowość. Wykonując cokolwiek "od siebie" stawiamy coraz większy opór Duchowi, który nie ma nic wspólnego z logiką, porządkiem oraz wiedzą płynącą z zewnątrz. Rozpoznawanie ego-iluzji podszywającej się coraz bardziej zuchwale pod Prawdę jest Aktem Bezwarunkowym darowanym nam zupełnie za nic i odsłaniającym nam zapomniany Świat w którym egoistyczna i ludzka pycha zamienia się w boską i nieegoistyczną Pokorę. Obrazując to sobie w najprostszy sposób, jest to nic innego, jak zaprzestanie jakichkolwiek działań, stawiających opór w swobodnym przepływie i działaniu Ducha. Ludzki ego-umysł na wszelkie sposoby próbuje to zakłócić, chociażby upatrując sobie wrogów w tych, którzy mają odmienne zdanie (system wierzeń) od niego, co uważa za zamach na "swoje dobre imię". Wszelkimi zuchwałymi i podstępnymi sposobami stara się eliminować tych potencjalnych wrogów nie wiedząc, że walczy wtedy sam ze sobą, co w konsekwencji doprowadza do kolejnego dualnego podziału, rozczarowania, fizycznego bólu, choroby i śmierci ciała.

Pomimo tego, że ego-umysł próbuje nam przedstawić "duchowość" bardzo logicznie, to działanie Ducha nie podlega żadnym prawom intelektualnej logiki. Używając analogii, możemy porównać Ducha do wiatru, którego nie da się przewidzieć kiedy, skąd i z jaką mocą zawieje. Czyli kieruje Nim całkowita spontaniczność, niemożliwa do zamknięcia w żadnych ramach, logicznych prawach, normach czy zasadach. Z całą pewnością można stwierdzić, że nie ma gotowej recepty na wyjście z zewnętrznej iluzji (matrixu), ale dzięki Darowi Rozpoznania można "dostrzec" największy paradoks z tym związany. Mianowicie chodzi o to, że aby stać się ponownie Wszystkim i wyjść z tej iluzji, najpierw trzeba stać się NIKIM lub NICZYM. Dla ludzkiego ego-umysłu takie "upokorzenie" oznacza koniec i jest czymś bardzo trudnym do pogodzenia się i zaakceptowania z powodu zbyt wielkiego mniemania o sobie.. Dlatego wszelkie "własne" wysiłki przy takich próbach skazane są na niepowodzenie. Niezbędna jest tutaj całkowita świadoma rezygnacja z wszelkich działań, które są tylko stwarzaniem oporu w swobodnym przepływie przenikającego tę iluzję Ducha.

Dar Rozpoznania jest niczym innym jak przenikaniem przez Ducha wszelkich iluzji z którymi utożsamialiśmy Siebie oraz całe otoczenie w zewnętrznym świecie. Jego Światło staje się coraz bardziej jasne, w momencie uświadamiania sobie niemocy i nicości związanej ze złudzeniem ludzkiego i egoistycznego "ja". Paradoksalnie - Im większymi "grzesznikami" jesteśmy, lub więcej "zła" czynimy, tym więcej duchowej i boskiej Łaski na nas spływa. Gdy to następuje, to zarówno pochwała, czy jakiekolwiek pomówienie w postaci np. przyjęcia na siebie "wylewanych pomyj" nie jest w stanie nas poruszyć. Jedynie ego mogło czuć się z takiego powodu obrażone, czy poniżone. Coraz bardziej przenikającego ciemność Ducha nie da się w żaden sposób wyprowadzić ze spokoju, czy w jakikolwiek inny sposób obrazić lub poniżyć. Gdy z coraz większą mocą dociera to do naszej świadomości, to okazuje się, że nasz dotychczasowy "największy wróg" staje się teraz naszym najlepszym przyjacielem. Wszelkie formy walki z pozornym "wrogiem" czyli samym sobą ustają i coraz większe Światło rozświetla nam Drogę do Domu, której tak naprawdę nigdy nie zagubiliśmy, ale została na "chwilę" zapomniana. To wszystko staje się tak bardzo jasne i oczywiste jak coraz bardziej dogłębne zrozumienie wypowiedzianych "kiedyś" słów Jezusa - JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie...

"Rozpoczyna się swobodny taniec.
Oceniający i oceniany nie istnieją.
Gdziekolwiek jestem, nie jestem nigdzie.
Bezosobowe doświadczanie Istnienia w TU i TERAZ.
Ciągła zmienność Życia.
JEDNOŚĆ. Poza granicami form."



Forum ezoteryczne i afirmacje

Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję
« dnia: Kwiecień 17, 2016, 06:57:15 pm »

 

* Użytkownik

 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?