collapse

Autor Wątek: Zdrowie, czy przedłużanie życia?  (Przeczytany 1472 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wadim.zarski

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 60
  • Numerolog, Doradca życiowy, Trener
    • Zobacz profil
    • Nasza strona
Zdrowie, czy przedłużanie życia?
« dnia: Listopad 04, 2014, 10:54:53 pm »
Przeczytałem takie interesujące zdanie: Nie jestem lekarzem, ale nie wydaje mi się słuszne oczekiwanie, że leczenie ma przynieść poprawę stanu zdrowia.

Najpierw pojawiło się moje oburzenie, Jak to!?! Ale neutralny umysł przyszedł z pomocą bardzo szybko i wtedy mnie olśniło. Może wiecie jak to jest, gdy w waszym życiu jest coś czego do końca nie akceptujecie i wiecie, że jest jakieś rozwiązanie, ale ono nie przychodzi mimo usilnych starań. Ja wtedy odpuszczam oraz skierowuję uwagę na coś innego i pozwalam się dziać życiu w tej pierwszej dziedzinie. I nagle w dyskusji która nie miała większego dla mnie sensu, chociaż z punktu poznawczego była ciekawa, dostaję odpowiedź na fundamentalne dla mnie pytanie. I tak zrozumiałem, że lekarz medycyny konwencjonalnej nie ma zadania Cię wyleczyć, a jedynie podtrzymać twoje życie!!! Część z was się pewnie oburzy, ale dla mnie jest to największa ulga dotycząca przemysłu medycznego jaka mnie spotkała do tej pory.
Naświetliło mi to odmienny punkt widzenia, który wyjaśnia mi dlaczego z Lekarzami nie umiem się dogadać. Bo oni nie chcą nas wyleczyć, oni mają przedłużyć życie. Dzięki temu nigdy więcej nie popełnię już błędu, aby ich prosić o to aby pomogli mi wyzdrowieć. Oni mają mnie zdiagnozować w danej chorobie. Dać alternatywę jak przedłużyć życie i już :-) A jeśli chcę wyzdrowieć, to ja muszę sam to zrobić. Jednak teraz chcę to robić pod okiem lekarza, bo on mnie wyratuje jak przegnę na przykład z głodówką. Wtedy podepnie mnie pod kroplówkę i już.

Może dla was nie jest to tak odkrywcze, dla wielu wydaje się najlogiczniejszą procedurą na świecie. Dla mnie to jest ten punkt, gdzie kończy się mój wewnętrzny konflikt, gdzie po jednej stronie wiedziałem że farmacja i medycyna pomaga ludziom, a z drugiej potrafi super skutecznie szkodzić i zabijać. Dzięki wnikliwemu badaniu tematu i wchodzenia w dyskusje, które nie były wcale przyjemne, znalazłem rozwiązanie, które dla mnie jest złotym gralem tematu jak poszukiwać zdrowia korzystając z obu genialnych technik, rozumowej medycyny i duchowych praktyk, takich jak ziołolecznictwo, akupunktura i pracy nad swoim umysłem, na przykład medytacja, hipnoza, praca z Duszą i Wyższą Jaźnią.
Rozumiecie jaki to jest absurd i schizofrenia, lekarze dali się przekonać, że oni NIE mają doprowadzić pacjenta do pełnego zdrowia, tylko mają podtrzymać życie. Jaką ulgą jest, gdy to wiesz, bo to nie ich wina, tak ich nauczyli !!! Czyli mamy tak zwane przekonanie zbiorowe, które nie musi być prawdą. Jednak mocno ono funkcjonuje, aby lekarze mogli sobie jakoś radzić z tym, że nie są w stanie pomóc drugiemu człowiekowi, kiedy ich potrzebuje. Ratują życie, ale utrzymanie zdrowia to nie jest ich działka. To wiele tłumaczy.
Dlatego, jeżeli ktokolwiek to czyta, idź do lekarza jak jesteś chory. Niech Cię zdiagnozuje, zaleci Ci to co ma twoje życie podtrzymać, a następnie idź szukać rozwiązań jak wrócić do pełnego zdrowia.
Alternatywna medycyna, ale już nie dlatego alternatywna, bo wydumana, czy szarlatańska, tylko taka która, daje Ci alternatywne rozwiązanie, czyli PEŁNE ZDROWIE :-).

Cudowne wyzdrowienie, czyli przypadek w którym medycyna klasyczna była bezsilna, a mimo to nastąpił pełny powrót do zdrowia . Zależy co definiujemy poprzez cud. W moim życiu doświadczam tego co ludzie nazywają cudem, co dla mnie jest prostą efektem wykonanego działania.  Czy rozumiecie dlaczego można wyzdrowieć i pozbyć się atopowego zapalenia skóry? W moim doświadczeniu znajdują się sposoby aby to zrobić i to nie tylko ziołami, głodówką, suplementami i/lub lekami, ale równolegle dokładną analizą własnej podświadomości i Duszy, która prowadzi do zrozumienia sedna problemu i pozwala wyzdrowieć. Stwardnienie rozsiane, astma, itp. Bardzo proszę, konkretna praca mentalna, zabiegi u odpowiedniego specjalisty od wyleczenia, ale to wszytko przy asyscie Lekarza medycyny konwencjonalnej. I najlepsze jest to, że Ty i parę innych osób nie uwierzy, że jest możliwe wyjść z chorób definiowanych przez medycynę jako nieuleczalne, często odrzuca istnienie takiej opcji. Ale jeśli ktoś jest uparty i chce żyć tak jak pragnie i jest w nim nadzieja na powrót do pełnego zdrowia, nie ulegnie sugestii lekarzy, że będziesz cierpieć do końca życia. Lub: pogódź się z tym, nie ma dla Ciebie ratunku. To może przyjdzie do mnie, lub kogoś innego i po odpowiedniej terapii wyjdzie w 100% zdrowy. Ale będzie ta osoba pod stałą konsultacją z lekarzem, monitorowana i badana. Nauczyli się pewni ludzie myśleć, że alternatywna medycyna i ezoteryka, albo nauka. BŁĄD. Bierzemy to i to. Będą Mistrzowie w swym fachu wykraczający poza role jakie pełnią jako Lekarze i jako Coachowie, Znachorzy, Bioenergoterapeuci itd. Czyli będą leczyć doprowadzając do wyzdrowienia holistycznie, używając wielu technik, wielu dziedzin wiedzy. Ale będą też manipulatorzy, oszuści, naciągacze. Wszędzie możemy spotkać przykłady dobrych i złych, kompetentnych i niedouczonych specjalistów od zdrowia. Są na przykład Lekarze specjaliści, tacy jakich spotkał mój dziadek, wizyta - 250 zł, trwała 5 min. Ale nie chodzi o pieniądze, o czas, ale o treść: Te wyniki są błędne, w laboratorium się pomylili. A dziadek na to, to ja przyjdę za tydzień z nowymi, a lekarz, tak ale każda wizyta kosztuje 250 zł. Czy to jest konsekwencja i jest to dobre postępowanie? Czy cena jest absurdalna? Czy normalne jest, że dwóch specjalistów przed nim tego nie zauważyło? Wszędzie zdarzają się brak empatii, skąpstwo, partactwo.  Ale zamiast narzekać, że tak nie powinno być. Szukajmy osób, które mają dobrą intencję i korzystają ze wszystkich metod naukowych i tych których nauka jeszcze oficjalnie nie potwierdziła. W Ameryce średnia długość życia to 75,5 lat, a u Lekarzy 57 lat (2012). A wytłumaczenie okazało się takie proste :-) i smutne za razem, bo podtrzymywanie życia, w ich przypadku nie idzie Lekarzom najlepiej.

Do tych którzy boją się skorzystać z pomocy alternatywnej. Jeśli chcecie skorzystać z tej wiedzy w waszym leczeniu. Zabierzcie kogoś kto jest mądry oraz silny i pójdzie z wami poszukać kogoś kto wam pomoże. Pamiętajcie aby był otwarty również na inne metody, aniżeli tylko konwencjonalne i miał wiedzę medyczną. Jak już wyruszycie w poszukiwania to moje pomysły na selekcję są między innymi takie. Jeżeli osoba będzie się bała was przyjąć we dwoje, to nie jest to dobry specjalista, jeśli nie przekona was argumentami racjonalnymi, również, jeśli nie ma osób, które go polecają, to się zastanów! A jeśli ma to nie mają to być tylko anonimowe osoby, ale takie, które są żywe, na facebooku, w ośrodkach w których wykładał, do których można pójść i one zaświadczą i lekarze tych wyleczonych zaświadczą, że tak wspólnymi działaniami "Uzdrowiciela" (Coacha, Bioenergoterapeuty, Numerologa, Akupunkturzysty, Specjalisty od medycyny Chińskiej, i innych albo ich wszystkich na raz) i Lekarza nastąpiło wyzdrowienie. To wtedy korzystajcie. Zanim uwierzycie na słowo zbadajcie daną osobę. Mamy 21-szy wiek. To nie jest trudne, twoje dzieci będą umiały to zrobić, może wnuki. Nie wierz na słowo, ale również Lekarzowi, bo ma tytuł doktora. On mógł studiować, ale to nie jest jego PASJA, nie bada tego co się dzieje obecnie na rynku i w badaniach naukowych. A przełomy są każdego dnia. Znajoma pracuje w rekrutacji na studia medyczne, w ankiecie dlaczego chcesz zostać lekarzem, pojawiają się odpowiedzi dużo częściej, szacuje że ponad 2/3 na dzień dzisiejszy pisze, że powodem jest: bezpieczna praca, stały dochód!!! Itp. A nie, bo chcę pomagać ludziom!?! Czy rozumiesz, że co trzeci Lekarz jest z powołania a dwóch na trzech robi to w pierwszej kolejności dla pieniędzy!!! Szukaj lekarzy pasjonatów swojej dziedziny, a nie tylko specjalistów w danej dziedzinie. U nich masz dużą szanse dostać to czego potrzebujesz. Stawiaj na jakość! Tak samo u Coachów, Trenerów, Psychologów. Chodź do tych którzy uczyli się u najlepszych. A nie byle gdzie i jak. Jeśli idziesz bo cena jest 400 zł za godzinę, to też nie jest kryterium, często wydaje się nam że drogi to zawsze dobry. Pytaj ich o referencje, dyplomy, dzwoń do tych ośrodków i sprawdzaj te referencje. Malkontent powie: nie będę zawracać sobie głowy sprawdzaniem itp. Ale wtedy niech nie mówi, że został oszukany, lub to co dostał jest słabe. Jeszcze jedno, weryfikuj daną osobę poprzez to czy, żyje tak jak mówi. Jeśli śmierdzi papierosami i ma 30 kilo nadwagi, to nie jest spójna z zawodem który wykonuje, jeśli mówimy o Lekarzu, Coachu, Bioenergoterapeucie, Znachorowi, Lekarzowi medycyn Chińskiej, Akupunkturzyście. Jeśli Coach pali papierosy a ty chcesz rzucić palenie, nie będzie w 100% skuteczny. Moim zdaniem jeśli ktoś nie potrafi zastosować na sobie metod które chce abyś stosował, nie jest wiarygodny i skuteczny, tak jak ktoś kto jest wzorem tego jak jego wiedza działa na niego i jego rodzinę, pytajcie o rodzinę o jego rodzinę, co stosuje aby byli zdrowi, jak się okaże, że nie umie im i sobie pomóc w zakresie którym się zajmuje, to myślicie, że wam pomoże, najlepiej jak się da? Jeśli wam powie, że po prostu jest ok, albo nie zobaczycie iskry w jego oku kiedy mówi o rodzinie i o sukcesach jakie razem dokonali na drodze swego życia, to też nie jest to do końca osoba której szukacie. Jesteśmy mądrzy, używajmy oczu i pozostałych zmysłów, a nie tylko kierujmy się Mgr., Dr. itp. Przed nazwiskiem, te czasy już się kończą.

Niektórzy stwierdzą, że jestem surowy, że takich ideałów nie ma. To nie prawda, jesteśmy i istniejemy. Nie jesteśmy we wszystkim super, ale znamy nasze ograniczenia. Ja wiem, że w akupunkturze, czy w treningu biegowym nie jestem dobry i polecę Ci osobę która jest mistrzem. Ale pamiętaj, rekomendacje do specjalistów też bierz od osób które wprowadziły zalecenia  z danej dziedziny w swoje życie, a nie słyszałem że jest dobry. To nie jest rekomendacja to przypuszczenie. Ci którzy są dobrzy w swoim życiu współpracują, lub polecają innych ludzi z innych dziedzin. Jak nie umiem komuś pomóc, to znam osoby lepsze ode mnie, które maja większą szanse aby to zrobić. Ja zakładam, że zawsze jest ktoś lepszy ode mnie i nigdy nie stawiam się na pozycji guru, choć niektórzy mogą mieć takie wrażenie. Jednak nie mylmy pychy z poczuciem własnej wartości, to nie to samo choć linia bywa cienka. Bo nie musisz wiedzieć wszystkiego, ale możesz być wspaniały w swojej sztuce. A jak jesteś w niej wspaniały możesz się nią dzielić z innymi Mistrzami w tej samej lub innej dziedzinie, a wtedy barter jest wspaniałym wynalazkiem. Mam nadzieję, że zainspirowałem was chociaż trochę w tym co chcecie w swoim życiu poprawić, czy jest to zdrowie fizyczne lub psychiczne.

Życzę wam wspaniałej drogi do bycia zdrowym Mistrzem swego życia.


Twoje myśli kreują twoją rzeczywistość.

www.ewadim.pl

Forum ezoteryczne i afirmacje

Zdrowie, czy przedłużanie życia?
« dnia: Listopad 04, 2014, 10:54:53 pm »

Vizard

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 284
    • Zobacz profil
Odp: Zdrowie, czy przedłużanie życia?
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 26, 2014, 12:14:20 pm »
Wyobraź sobie, że taki lekarz traktuje to leczenie jako biznes. Jeśli wyleczy do końca, to niszczy klienta ;) To okrutne, ale prawdziwe. Słyszałem wiele historii, że lekarze mieli pewność i pacjent jest nieuleczalnie chory, ale mimo to go leczyli. Jeden zabieg, drugi, trzeci, leki, akcesoria, a na wszystkim tym można zarobić. Z jednej strony dawali nadzieję do samego końca. Nie wiem już co jest lepsze.

 

* Użytkownik

 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?